BLOG

Niszcząca potrzeba akceptacji

Anna Słowińska trener rozwoju osobistego

Spędziłam wiele godzin na rozmowach z kobietami, które swoje postępowanie całkowicie uzależniły od akceptacji innych ludzi. Ich życie kręciło się wokół „co ludzie powiedzą”. Żyły według cudzych scenariuszy coraz bardziej zagubione i nieszczęśliwe, bojąc się sprzeciwić, bojąc się mieć odmienne zdanie.

To nie jest tak, że ja w ogóle nie biorę opinii innych ludzi pod uwagę, jednak jest to moje życie i to JA ostatecznie podejmuję decyzję. Nikt nie przeżyje mojego życia za mnie. Czasem pod wpływem czyjejś porady zmieniam swój sposób postępowania a czasem stwierdzam, że czyjaś opinia nie jest zgodna ze mną, moimi wartościami, z tym jak chcę żyć i odrzucam ją w całości.

Potrzeba akceptacji bywa czasem tak silna, że dostosowujemy się do otoczenia, często kosztem bycia prawdziwą sobą. Robimy tylko to, co może znaleźć uznanie i akceptację innych a nie to, na co rzeczywiście mamy ochotę. Rezygnujemy z siebie, ze swojej wyjątkowości i unikalności. A przecież nie było i nie będzie na tym świecie kogoś takiego jak TY. Jesteś jedyna i niepowtarzalna.

Wewnątrz siebie masz skryty kompas, który niezawodnie poprowadzi Cię przez życie. Ty wiesz najlepiej, co jest dla Ciebie dobre, a co jest złe, jaką decyzje należy podjąć. Przez lata zagłuszałaś ten głos, wątpiłaś w jego słuszność, co spowodowało, że zaczęłaś żyć życiem innych ludzi. Ludzie nas nie rozumieją. Zrozumieć siebie możesz tylko i wyłącznie Ty. Inni mogą sobie, co najwyżej naszą sytuację wyobrazić.

Ludzie oceniają nas przez pryzmat swoich doświadczeń życiowych oraz przekonań. Gdy ktoś wygłasza opinie pamiętaj, że jest to TYLKO I WYŁĄCZNIE JEGO OPINIA na dany temat. On nie jest wyrocznią. Jego opinia została sformułowana na podstawie tego, co w swoim życiu przeżył, jakie ma przekonania na temat siebie, innych ludzi czy otaczającego świata. Zatem, gdy pytasz kogoś, co by zrobił na Twoim miejscu, to będzie jego decyzja a nie Twoja!

Prawdziwą wolność odnalazłam wtedy, gdy zaufałam mojemu wewnętrznemu głosowi, zawierzyłam, że ja wiem najlepiej, co mi służy. Przestałam przyjmować opinie od ludzi, którzy nie doszli tam, gdzie ja chcę dotrzeć. Nie będę słuchała porad na temat tego jak prowadzić firmę od osoby, która całe życie pracuje na etacie. Gdybym słuchała porad innych ludzi nie założyłabym własnej firmy, nie pomagałabym innym ludziom, bo przecież  w naszym kraju jest tak trudno prowadzić własny biznes. A trenerów rozwoju osobistego jest już trochę na polskim rynku, więc gdzie ja, dziewczyna z Olsztyna, bez żadnych znajomości odniosę sukces w tej dziedzinie. Nie spotkałybyśmy się na kartach tej książki gdybym kierowała się w swoim życiu opinią innych ludzi, zamiast swoim wewnętrznym głosem. Osobiście wolę spróbować i najwyżej mi nie wyjdzie, niż całe życie żałować, że nie spróbowałam. Wiesz czego ludzie najbardziej żałują przed śmiercią? Że nie odważyli się żyć życiem o jaki marzyli. W życiu poniesiemy wiele porażek, będziemy radzić sobie z wieloma trudnościami, ale to właśnie porażki i trudności uczą nas najwięcej. Skąd będziesz wiedziała jak się podnieść po upadku jeśli nawet nie próbujesz coś zmienić w swoim życiu. Poddajesz się już na starcie, odrzucając pomysł, który właśnie przyszedł Ci do głowy. Przegrywają Ci, którzy nic nie robią!

Czy te opinie innych ludzi bolały czasem? Owszem, szczególnie gdy wygłaszały je osoby mi bliskie. Jednak nikt nie jest w stanie Ciebie zranić, dopóki Ty na to nie pozwolisz. Co ja zrobiłam gdy usłyszałam, że „Ty Ania to nie odniesiesz sukcesu”? Po pierwsze wiedziałam, że słowa które usłyszałam wypowiedziane zostały w wyniku cudzych doświadczeń i przekonań. Po drugie zdefiniowałam co oznacza „sukces” dla mnie i dla osoby, która wygłosiła tę opinię. Mój rozmówca miał na myśli sukces finansowy, tymczasem moja definicja sukcesu, moja misja życiowa to pomaganie innym ludziom. Pomaganie innym, żeby osiągnęli w życiu to, czego pragną najbardziej i to właśnie robię każdego dnia. Codziennie też otrzymuję podziękowania za to, co robię dla innych. Moim zdaniem zatem odniosłam sukces. Opinia, którą usłyszałam nie wpłynęła na mój sposób postępowania. Dalej realizowałam krok po kroku plan na moje życie zawodowe, który opracowałam.

Opinie odmienne od naszych mogą być też korzystne dla naszego rozwoju. Nie jest to może dla nas zawsze komfortowe, ale życie nie musi być miłe czy komfortowe, tylko ma być wartościowe. Uczymy się od ludzi mądrzejszych od nas oraz od takich, którzy mają odmienne zdanie. Dlatego ja zawsze zastanawiam się czy mogę „coś dla siebie wziąć” z osądu drugiego człowieka. Weryfikuję zatem czyjaś opinię zastanawiając się czy mogę się czegoś nowego nauczyć. Bo mogę dzięki temu mam szansę stać się jeszcze lepsza w tym, co robię.

Drugą bardzo ważną kwestią, którą chcę poruszyć jest akceptacja siebie. Mam do Ciebie pytanie: czy akceptujesz siebie? Przez wiele lat uczono nas, że na akceptację trzeba zasłużyć, że nie jesteśmy dość dobre takie jakie jesteśmy. Ciągle jesteśmy oceniane i porównywane do innych. Nie uczyłyśmy się tak dobrze jak Dorota z naszej klasy, nie umiemy tak dobrze gotować jak córka sąsiadki. I tak w kółko od najmłodszych lat. Nikt nas nie nauczył akceptacji dla siebie czy odmiennego od naszego postępowania innych ludzi.

Ja teraz chcę nauczyć Cię nowego przekonania, nowego, pozytywnego nawyku myślowego, który spowoduje, że będziesz czuła się silna i szczęśliwa we własnej skórze. To nowe przekonanie brzmi: akceptuję siebie taką, jaka jestem obecnie! Akceptuję siebie bezwarunkowo! Jestem taka, jak być powinnam. Nie ma ludzi idealnych. Zresztą według jakiego wzorca ten ideał miałby być uformowany? Według wzorca któregoś z moich rodziców? Mojej koleżanki z pracy? Polityków danej partii politycznej? Ludzi mieszkających na innym kontynencie?

Wszystko co jest we mnie jest mi do czegoś potrzebne. Wszystko, co przeżyłam w swoim życiu spowodowało, ze jestem tym kim jestem. Nabyłam doświadczenia i umiejętności, które mogę teraz wykorzystać. Nawet cechy, które uważasz za swoje wady, są Ci potrzebne. Po co? Do Twojego dalszego rozwoju. Pracując na przykład nad swoim lenistwem czy brakiem cierpliwości zwiększasz swoją wewnętrzną siłę.

Przestań także stawiać sobie warunki, że zaakceptujesz siebie jak schudniesz, jak znajdziesz lepszą pracę, jak skończysz studia, jak znajdziesz partnera. Jeśli zaakceptujesz siebie tu i teraz Twoja podświadomość zacznie wspierać Cię w Twoich dążeniach. Jeśli chcesz schudnąć wychodząc z postawy nienawiści do swojego ciała, Twoja podświadomość będzie buntowała się przeciwko wszelkim zmianom. Jeśli jednak pokochasz siebie taką jaka jesteś obecnie, gdy zaczniesz traktować siebie z miłością to czy będziesz chciała świadomie krzywdzić istotę, którą jesteś? Czy będziesz chciała karmić się niezdrowym jedzeniem? Twoja podświadomość zamiast walczyć z Toba zacznie Cię wspierać, bo będziesz to robiła dla swojego dobra.

Z miłością

Ania

 

Pobierz fragment książki na POBIERZ KSIĄŻKA Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat pewności siebie, radzenia sobie z krytyką, zmiany negatywnych przekonań na swój temat sięgnij koniecznie po moją książkę "Radość istnienia czyli jak radzić sobie z życiowymi trudnościami".

 

Komentarze  
# Liliana 2018-11-29 07:45
Świetny artykuł i jakże dla mnie prawdziwy. Zawsze byłam ciut gorsza niż córki koleżanek. Nawet 4 w szkole była złą oceną. I co? Po co mi były świadectwa z paskiem czy 5 na dyplomie? Dzisiaj mam wewnętrzną satysfakcję ale wiele lat miałam żal o to ciśnienie. Trzeba było zawierać znajomości i żyć po prostu ☺
Odpowiedz
# Ania 2018-11-29 10:46
Liliana jeśli jesteś sobą nie masz konkurencji. Po co być czyjąś kopią? Warto pokazać co my mamy w sobie najlepszego. Pozdrawiam
Odpowiedz
# Ania 2019-02-19 13:20
Aniu wspanialy artykol.Bardzo mi pomogl.Jestem odwazna kobieta,ale 1 lat choroby sczofrenii zrobilo swoje do tego cale zycie bez milosci i kochania mnie przez rodzicow i rodzine;tez zadzialalo.Bede Anulko czytala wszystkie Twoje artykuly.Jak Tylko Przyjdzie wyrownanie renty(postaralam sie o rente i pracuje-jako sprzataczka juz 15 lat ,bedac chora.)Anulko rob swoje i zycze Ci wiele,wiele szczesliwych chwil i radosci ,oraz zadowolenia z wszystkiego co robisz dla innych i dla siebie.ROBISZ WIELKIE RZECZY.SUPER,SUPER CALY CZAS TAK TRZYMAJ. JESTES WIELKA!!!!!!!WIESZ JAK POMOC
Odpowiedz
Dodaj komentarz